Czołgi Wojska Polskiego

Leopard

Parafrazując wypowiedź kanclerza Bismarcka, siły pancerne Wojska Polskiego nie są dziś ani tak silne, ani tak słabe, na jakie wyglądają. Z jednej bowiem strony wciąż – mając na formalnym wyposażeniu wojsk przeszło 750 czołgów, a także kolejnych 200 czekających na sprzedaż – Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej (SZ RP) dysponują dziś większą liczbą czołgów niż Niemcy, Francja i Włochy razem wzięte. Z drugiej strony mamy dosłownie tylko kilka w pełni ukompletowanych, przeszkolonych i dobrze zgranych pododdziałów pancernych, czyli batalionów czołgów w relatywnie wysokiej gotowości bojowej. Jeśli bowiem myślimy o rzeczywistym potencjale bojowym, sama liczba czołgów w ogólnej puli stanów ewidencyjnych armii ma drugorzędne znaczenie. Ważniejsze od niej są: poziom sprawności sprzętu, poziom ukompletowania stanów osobowych, poziom wyszkolenia pododdziałów, wydajna logistyka, w tym zapasy amunicji, zaplecze remontowe itp. Dopiero uwzględnienie wszystkich tych czynników – tworzących razem funkcjonalny system – pozwala na ocenę aktualnego potencjału wojska w określonej dziedzinie.

Należy wyraźnie podkreślić, że wojska pancerne i zmechanizowane wchodzące w skład Wojsk Lądowych naszej armii, od wielu lat są beneficjentem licznych programów modernizacyjnych. Na czołgi wydawało się i wydaje w Polsce setki milionów złotych. Mało tego, mimo stopniowej degradacji wciąż istnieje w naszym kraju relatywnie rozbudowana sieć zakładów przemysłowych oraz kooperantów związanych z bieżącą obsługą, remontami, wreszcie modernizacją sprzętu pancernego. Dynamika inwestycji w broń pancerną, zwłaszcza obserwowana w latach 2013–2015, nie ma analogii, co najmniej od lat 80. XX wieku, gdy Polska była członkiem Układu Warszawskiego (formalnie Układ o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy Wzajemnej), a efekty tych działań powinny być widoczne ok. 2020 roku w postaci dysponowania przez Wojsko Polskie ok. 250 nowoczesnymi czołgami Leopard 2 oraz krajowym zapleczem ich obsługi, uzupełnianych jeszcze 230 przestarzałymi już czołgami PT-91. Co prawda wciąż będzie to liczba bardzo mała w stosunku do oczekiwań i potencjalnych zagrożeń, ale paradoksalnie to właśnie wtedy SZ RP będą dysponować znacznie bardziej efektywnym potencjałem w tym względzie niż ma to miejsce obecnie. Po 2020 roku, z racji wyczerpywania się resursów i niskiej wartości bojowej, z arsenałów powinny zacząć znikać ostatnie wozy T-72M1, które przynajmniej częściowo mają zostać zastąpione przez konstrukcję wozu bojowego nowego pokolenia, dziś znanego pod kryptonimem „Gepard”, lub po prostu zostaną wycofane bez następcy.

Więcej o współczesnych siłach pancernych znajdujących się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, ich potencjale, problemach, jak i perspektywach można przeczytać w najnowszym numerze Wozów Bojowych Świata: Czołgi Wojska Polskiego

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close