„Emerytura” samolotów A-10 Thunderbolt II odroczona do co najmniej 2021 r.

Dawid Niewdana

A-10 Thunderbolt II w czasie lotu w Afganistanie / Źródło: Wikimedia Commons
A-10 Thunderbolt II w czasie lotu w Afganistanie / Źródło: Wikimedia Commons

Jak poinformowały Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, samoloty bliskiego wsparcia powietrznego A-10 Thunderbolt II pozostaną na służbie do co najmniej 2021 r. Trwające od lat prace nad ich następcami nadal nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, co zmusza amerykańskie siły powietrzne do ich używania.

We wtorek 7 lutego br. szef sztabu Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (ang. United States Air Force, USAF) gen. David Goldfein powiedział na konferencji prasowej, że samoloty bojowe A-10 Thunderbolt II pozostaną w użytku do co najmniej 2021 r. Oznacza to, że popularne Guźce (ang. Warthog), przydomek jaki został przypisany A-10, będą używane o kolejne trzy lata dłużej niż pierwotnie zakładano.

Jak stwierdził gen. Goldfein, zamierzamy utrzymać je w gotowości do 2021 r., a następnie dyskusje, jakie przeprowadzimy z sekretarzem obrony Jimem Mattisem i Departamentem Obrony [ang. Department of Defense, DoD – red.] oraz analizy całego naszego budżetu zdeterminują nasze dalsze kroki.

Samolot A-10 Thunderbolt II powstał w latach 70. XX wieku celem zapewnienia bliskiego wsparcia żołnierzom z powietrza (ang. Close Air Support, CAS). Guźce zostały stworzone w związku z przypuszczeniem w tamtym okresie, że ewentualna wojna ze Związkiem Radzieckim będzie miała miejsce na terenie Europy Zachodniej i Środkowej, a wróg użyje do podboju olbrzymiej ilości czołgów. W odpowiedzi na taki rodzaj zagrożenia postanowiono stworzyć samolot, którego głównym zadaniem będzie zapewnienie bliskiego wsparcia żołnierzom oraz niszczenie pojazdów wojsk zmechanizowanych (ewentualnie także neutralizowanie obrony przeciwlotniczej wroga).

Sama konstrukcja A-10 jest relatywnie prosta. Samolot ten nie posiada skomplikowanych urządzeń cyfrowych i pomiarowych, nie jest wyposażony w radar. Fabrycznie jednak ma montowane potężne działko systemu Gatlinga (GAU-8), mogące wystrzelić 3900 pocisków na minutę, których zadaniem jest eliminowanie wrogich czołgów i wozów bojowych. Dodatkowo, prosta konstrukcja zapewnia A-10 dużą wytrzymałość, przy zachowaniu jednocześnie zwrotności.

Swoją skuteczność Guźce potwierdziły w czasie I Wojnie w Zatoce Perskiej (lata 1990-1991). Samoloty A-10 unieszkodliwiły łącznie ponad 4 tysiące pojazdów, w tym tysiąc czołgów oraz 51 wyrzutni rakiet typu Scud. Stracono przy tym zaledwie cztery Guźce, a kilka innych uznano za niezdolne do użytku w wyniku uszkodzeń.

Od wielu lat prowadzone są prace nad zastąpieniem lub całkowitym wycofaniem ze służby samolotów bliskiego wsparcia powietrznego A-10. Jego następcą miałby być wciąż niedoprecyzowany koncept samolotu nowej generacji A-X, który pełniłby podobną rolę do A-10, jednak byłby dostosowany do obecnej rzeczywistości (sama konstrukcja Guźców ma już ponad 40 lat).

Jak stwierdził płk. Mike Pietrucha na łamach „War on The Rocks”, w ciągu wszystkich lat użytkowania samolotów A-10 narosło wokół nich wiele mitów: że jest to jedyny samolot mogący przebijać ciężkie pancerze, zaadaptowany do przetrwania zagrożeń wynikających z przeprowadzania misji CAS i że jest to jedyna maszyna mogąca przeprowadzać tego rodzaju operacje. Jak jednak dodał płk. Pietrucha, nie jest to samolot niezastąpiony. Pomimo tego, że obecnie najnowsze myśliwce wielozadaniowe 5. generacji F-35 nie wypełnią w całości niszy, jaką zajmują samoloty A-10, ich wymiana jest realna i konieczna ze względu na zmianę środowiska operacyjnego.

Warto także dodać, że jedynym użytkownikiem A-10 pozostają Stany Zjednoczone. W lipcu 2015 r. wybuchła fala spekulacji na temat ewentualnego sprzedania Guźców amerykańskim sojusznikom w związku z wypowiedzią Paula Cejasa, głównego inżyniera programów koncernu Boeing. Cejas w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że jego firma zainteresowana jest ewentualnym odsprzedaniem samolotów A-10, co jednak jest uzależnione od decyzji USAF. Spekulacje te zostały natychmiast ucięte przez same Siły Powietrzne USA, które 23 lipca 2015 r. wydały oświadczenie, że „nie przewiduje się sprzedaży samolotów A-10 komukolwiek”.

Poniższy materiał wideo prezentuje użycie działka GAU-8 z samolotu A-10 Thunderbolt II:

A-10 Thunderbolt II z 455. Skrzydła Ekspedycyjnego (455th Air Expeditionary Wing) na lotnisku w Bagram, Afganistan
A-10 Thunderbolt II z 455. Skrzydła Ekspedycyjnego (455th Air Expeditionary Wing) na lotnisku w Bagram, Afganistan
A-10 Thunderbolt II przed tankowaniem, Afganistan / Źródło: US Air Force, Flickr
A-10 Thunderbolt II przed tankowaniem, Afganistan / Źródło: US Air Force, Flickr
A-10 Thunderbolt II z 355 Eskadry Myśliwskiej (355th Fighter Squadron) w czasie manewrów, Alaska / Źródło: Master Sgt. Robert Wieland, 27.04.2007, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Aircraft_070424-F-4192W-011_(2565169191).jpg, Wikimedia Commons
A-10 Thunderbolt II z 355 Eskadry Myśliwskiej (355th Fighter Squadron) w czasie manewrów, Alaska / Źródło: Master Sgt. Robert Wieland, 27.04.2007, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Aircraft_070424-F-4192W-011_(2565169191).jpg, Wikimedia Commons
Porównanie wymiarów działka GAU-8 Gatling z Volkswagenem / Źródło: Wikimedia Commons
Porównanie wymiarów działka GAU-8 Gatling z Volkswagenem / Źródło: Wikimedia Commons
Działko GAU-8 Gatling zamontowane w samolocie A-10 Thunderbolt II / Źródło: Wikimedia Commons
Działko GAU-8 Gatling zamontowane w samolocie A-10 Thunderbolt II / Źródło: Wikimedia Commons
regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close