Koniec prezydenta Zumy?

Kamil Szuleko

Prezydent Zuma na sesji inaugurującej rozpoczęcie Światowego Forum Ekonomicznego Afryki w 2009 roku w Kapsztadzie. Źródło: Eric Miller, World Economic Forum www.weforum.org., 10.06.2009, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jacob_Zuma,_2009_World_Economic_Forum_on_Africa-3.jpg, dostęp: 07.11.2016.
Prezydent Zuma na sesji inaugurującej rozpoczęcie Światowego Forum Ekonomicznego Afryki w 2009 roku w Kapsztadzie. Źródło: Eric Miller, World Economic Forum www.weforum.org., 10.06.2009, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jacob_Zuma,_2009_World_Economic_Forum_on_Africa-3.jpg, dostęp: 07.11.2016.

2 listopada światło dzienne ujrzał raport byłej Rzecznik Obywateli Thuli Mandonseli, oskarżający obecnego prezydenta Republiki Południowej Afryki Jacoba Zumę o korupcję. Niepoprawne i nadmierne relacje mają łączyć przywódcę państwa z rodziną Gupta, jedną z najbogatszych w całym kraju. To kolejne oskarżenia wymierzone w Zumę, których od początku kadencji było wiele, lecz w związku z rosnącą niechęcią obywateli do osoby prezydenta mogą one doprowadzić do jego odwołania z urzędu.

State of Capture to nazwa raportu, jaki była już Rzecznik Obywateli (piastowała ten urząd do 6 października br.) przygotowała i opublikowała w środę 2 listopada. Niepoprawne i nadmierne relacje to rodzaj korupcji, w którym prywatni przedsiębiorcy wyraźnie wpływają na wybory podejmowane przez władze w celu odniesienia korzyści i uzyskania przychylnych decyzji. Właśnie taki sposób korupcji jest głównym zarzutem, który Mandonseli kieruje w stronę prezydenta.

Zgodnie z raportem, Ajay Gupta miał zaoferować łapówkę wiceministrowi finansów Mcebisi Jonasowi w wysokości 600 mln randów (co w przeliczeniu wynosi około 45 mln dolarów) na wybrane przez Jonasa konto. W zamian za to, Gupta miał zostać ministrem finansów, a następnie usunąć najważniejszych przedstawicieli Skarbu Państwa, którzy stali w opozycji do biznesowych ambicji rodziny Gupta. Wszystko miało miejsce jeszcze przed zwolnieniem przez prezydenta ówczesnego ministra finansów Nhanhla Nene.

Dodatkowo, raport zawiera informacje o niezgodnym z konstytucją powołaniu zarządu spółki Eskom oraz o osobistych kontaktach Zumy z szefem mediów Themba Maseko w sprawie rodziny Gupta. Ponadto, podejrzewa się także,  że spółka Eskom przelała blisko miliard randów na konta różnych firm powiązanych z familią Gupta lub synem prezydenta.

W związku z licznymi powiązaniami pomiędzy indyjską rodziną, a prezydentem i jego synem, opozycja zaczęła używać określenia „Zupta” podkreślającego łączące ich relacje. Mimo, że biuro Rzecznika Obywateli nie posiada żadnej władzy umożliwiającej wytoczenie sprawy sądowej, to analizy i raporty przez nie składane mają duży wpływ na opinię publiczną.

Dla prezydenta Zumy zarzuty o korupcję nie są jednak niczym nowym. Regularnie bowiem w trakcie swej kadencji jest obwiniany o korupcję.

Ledwie przed 6 miesiącami, w kwietniu tego roku, Zumie postawiono łącznie 783 zarzuty o korupcje, wymuszenia i oszustwa finansowe. Tym razem jednak wydaje się, że cierpliwość społeczeństwa się wyczerpała. Nawet we własnej partii, Narodowym Kongresie Afryki, słabnie poparcie dla prezydenta w związku z kolejnymi aferami.

Na winę prezydenta dodatkowo wskazuje fakt nacisków i prób blokowania raportu przed jego upublicznieniem. Po opublikowaniu sprawozdania doszło do manifestacji na ulicach oraz pod biurem prezydenta, nawołujących do zmian na najwyższym stanowisku. Policja zmuszona była użyć gumowych pocisków oraz armatek wodnych. Pomimo tych wydarzeń, Zuma do tej pory nie skomentował oficjalnie stawianych mu zarzutów. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wystosowanie oświadczenia po powrocie ze spotkania w Harare, na którym Zuma rozmawiał z Robertem Mugabe, prezydentem Zimbabwe, który obecnie zmaga się z podobnym konfliktem we własnym kraju. W przeciwieństwie do prezydenta, rodzina Gupta zaprzeczyła wszelkim doniesieniom raportu, co podkreśla ich prawnik Gerd van der Merwe twierdząc, iż Ajay Gupta nigdy nie spotkał się z wiceministrem Jonasem.

Zarzuty stawiane prezydentowi Zumie nie są pierwszymi oskarżeniami, z których musi się tłumaczyć. Nie są nawet zaskakujące, lecz mają największą od lat szansę na osiągnięcie sukcesu i zmianę głowy państwa. Co ciekawe, byłaby to druga w ostatnim czasie skrócona kadencja prezydencka w krajach BRICS (akronim grupy państw rozwijających się: Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki) po odwołaniu prezydent Brazylii, Dilmy Rousseff, w sierpniu tego roku. Kluczową kwestią pozostaje czas. Zuma prawdopodobnie będzie odwlekał i blokował w każdy możliwy sposób ewentualne dochodzenie. Jeśli autorom raportu uda się szybko postawić prezydenta w stan oskarżenia i doprowadzić do procedury impeachmentu, tej próby stronnictwo „Zupta” może nie przetrwać.

Pełna wersja raportu State of Capture

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close