Wojna w Sudanie źródłem bogactwa

Kamil Szuleko

Prezydent Stanów Zjednoczonych omawia sytuację w Sudanie z aktorem George’m Clooney’em w czasie spotkania na terenie Białego Domu, październik 2010.
Prezydent Stanów Zjednoczonych omawia sytuację w Sudanie z aktorem George’m Clooney’em w czasie spotkania na terenie Białego Domu, październik 2010.

13 września tego roku, organizacja znana jako The Sentry, opublikowała raport, który odbił się szerokim echem w świecie polityki oraz finansów, szczególnie tych ukierunkowanych na kontynent afrykański. W tym 65 stronicowym dokumencie ukazane są wyniki ponad dwuletniego śledztwa, poświęconego przepływowi pieniędzy podczas wojny domowej w Sudanie, oraz bezpośrednio po jej zakończeniu. Czy gigantyczne defraudacje publicznych pieniędzy, wspomagane przez zagraniczne banki, skłoni ONZ do dalszych działań w tym państwie?

W zeszłym tygodniu znany aktor George Clooney, jeden z liderów i współzałożycieli The Sentry, ujawnił raport pt. War Crimes Shouldn’t Pay, którego sporządzanie zajęło ponad dwa lata. Jest on poświęcony najwyższym przedstawicielom państwowym w Południowym Sudanie i obnaża w dokładny sposób wszelkie malwersacje finansowe, których dopuszczają się dygnitarze, w szczególności stojący po przeciwnych stronach barykady prezydent Kiir i wiceprezydent Machar.

George Clooney oskarżył przywódców państwa o defraudację ogromnych sum pieniędzy, podkreślając jednocześnie rolę zagranicznych firm i banków finansujących działania afrykańskich decydentów. Raport ten zdaje się potwierdzać wcześniejsze informacje pochodzące z poufnego sprawozdania ONZ mówiącego o podsycaniu i inspirowaniu działań wojennych w Sudanie w lipcu bieżącego roku właśnie przez Rieka Machara i Salvę Kiira.

Zgodnie z danymi, które sam aktor uważa za niepodważalne i poparte wiarygodnymi źródłami, Riek Machar oraz Salva Kiir zgromadzili olbrzymi majątek, na który składają się głównie olbrzymie posiadłości poza granicami kraju, samochody warte miliony dolarów, czy drogie wycieczki. Warto przypomnieć, że ze względu na piastowane stanowiska roczna pensja powinna wynosić odpowiednio 60 tysięcy dolarów amerykańskich jako prezydent i 54 tysiące jako wiceprezydent. Podobne zarzuty stawiane są wielu generałom jak na przykład Paul Malong.

Pośród zebranych materiałów znajdują się również dowody wskazujące na znaczące udziały w lokalnych firmach i korporacjach, posiadane przez członków rodziny prezydenckiej, którzy jako zawód podają „syn prezydenta”. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wiceprezydenta, oskarżonego między innymi o nielegalną sprzedaż ropy w zamian za broń potrzebną do prowadzenia wojny.

Zgodnie ze słowami J.R. Maileya, jednego z autorów raportu organizacji The Sentry, niewielka grupa ludzi będąca u władzy kontroluje praktycznie każdą gałąź ekonomii państwa, od banków przez kopalnie do kasyn. Takie informacje stoją w sprzeczności z tym co wielokrotnie powtarzał sam Machar, twierdząc, że brak mu funduszy na zapewnienie bezpiecznego powrotu swoich żołnierzy z pola walki, domagając się nieustannie pieniędzy od Stanów Zjednoczonych na namioty, jedzenie czy wodę.

Podczas konferencji prasowej, poświęconej publikacji materiałów The Sentry, Clooney podkreślił, że takie bogactwa nie byłyby możliwe bez wsparcia z zewnątrz. Aktor przyznaje, iż jest w posiadaniu danych wskazujących na międzynarodowe korporacje, które z pomocą określonych banków przelewały pieniądze na konta wysokich rangą wojskowych. Wtóruje mu Don Cheadle, nawołując do zaprzestania takich procederów. Rzecznik prezydenta Kiira, Ateny Wek Ateny całkowicie zaprzeczył tym doniesieniom, nazywając raport kłamstwem i bzdurą. Zapowiedział jednocześnie zatrudnienie niezależnych prawników w Stanach Zjednoczonych do zbadania tej sprawy i wniesienia oskarżenia, jeśli byłoby to konieczne.

Do opublikowania raportu doszło ledwie 4 dni po tym jak światło dzienne ujrzały dokumenty Organizacji Narodów Zjednoczonych, które oskarżają dowódców Południowego Sudanu o podsycanie trwającego konfliktu. Wskazują one na udział helikopterów Mi-24 w lipcowych starciach. Ten rodzaj broni może zostać użyty jedynie na wyraźny rozkaz najważniejszych osób w państwie. W obliczu materiałów opublikowanych przez The Sentry, wcześniejsze wydarzenia nabierają nowego znaczenia.

W tym samym czasie, gdy fortuny polityków rosną, sytuacja na terenie całego kraju staje się coraz bardziej dramatyczna. 16 września ONZ podało informację, iż po starciach w Jubie w lipcu tego roku liczba uchodźców, którzy uciekli z ogarniętego wojną Sudanu sięgnęła miliona osób, przy czym ilość wewnętrznych wysiedleńców szacuje się na 1,6 miliona osób. Oznacza to, że około 20% ludności straciło miejsce zamieszkania od rozpoczęcia wojny w grudniu 2013 roku. Pomimo wysokiego zainteresowania tym krajem przez ONZ i siły pokojowe, konflikt w Południowym Sudanie tli się nadal, a tak charakterystyczny dla państw Afryki obraz, przepychu władz i skrajnego ubóstwa ludności cywilnej umacnia się. Czy najnowsze doniesienia skłonią światowych przywódców do wprowadzenia koniecznych zmian? Według autorów przytaczanego raportu, jest to ostatni moment na uratowanie tego regionu przed długoletnią wojną.

Pełna wersja raportu War Crimes Shouldn’t Pay znajduje się pod tym linkiem.

Materiał wideo z konferencji zorganizowanej przez The Sentry znajduje się pod tym linkiem.

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close