Amerykańska baza w Incirlik – strategiczne znaczenie

Dawid Niewdana

Samolot transportowy C-17 Globemaster III w bazie w Incirlik. Źródło: starszy pilot John Nieves Camacho, Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, http://www.incirlik.af.mil/News/Photos?igphoto=2001584304

Nieco ponad miesiąc temu w Turcji miała miejsce nieudana próba puczu, mającego na celu obalenie rządzącego prezydenta Erdoğana. W efekcie tych wydarzeń, zagrożona była także działalność amerykańskiej bazy lotniczej Incirlik, która od 2015 roku, za zgodzą władz w Turcji, jest wykorzystywana do przeprowadzania nalotów na pozycje tzw. Państwa Islamskiego (Islamic State, IS). Jakie znaczenie dla Stanów Zjednoczonych ma sama baza?

Baza Incirlik zlokalizowana jest na przedmieściach tureckiej Adany. Jej strategiczne znaczenie jest efektem jej położenia – znajduje się ona około 100 km od granicy syryjsko-tureckiej. Pozwala to samolotom na dotarcie do celów na terenie Syrii w przeciągu 20 minut, dzięki czemu nie muszą one korzystać z samolotów-cystern w trakcie lotów.

Baza na Bliskim Wschodzie

Budowa bazy w Incirlik rozpoczęła się w 1951 roku. Początkowo planowano jej używać jako “przystanku” i punktu napraw dla bombowców. 21 lutego 1955 roku baza otrzymała nazwę Adana Air Base, by trzy lata później, 28 lutego 1958 roku zostać przemianowaną na Incirlik Air Base.

W czasie swoje istnienia, baza wielokrotnie była wykorzystywana podczas kryzysów na Bliskim Wschodzie. W czasie kryzysu libańskiego z 1958 roku, ówczesny amerykański prezydent Eisenhower zdecydował się przerzucić do Incirlik powietrzne siły uderzeniowe bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec. Jednostki te wykonywały między innymi patrole oraz demonstracje siły nad Bejrutem.

W późniejszych latach w bazie w Incirlik na stałe rozlokowane były Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (U.S. Air Force, USAF). Wśród używanych samolotów znajdowały się między innymi myśliwce F-15, F-16, czy też samoloty szturmowe A-10, popularnie zwane “Guźcami” (Warthog). W połowie lat 70. XX wieku działalność bazy stanęła pod znakiem zapytania, ze względu na embargo nałożone przez Amerykanów na Turcję z powodu jej udziału w konflikcie cypryjskim i wykorzystanie uzbrojenia dostarczonego przez Stany Zjednoczone. W odpowiedzi Turcja zamierzała przejąć wszystkie znajdujące się na jej terenie amerykańskie bazy. Sytuacja wróciła do normy w 1978 roku.

W czasie I wojny w Zatoce Perskiej baza Incirlik ponownie była wykorzystywana przez amerykańskie jednostki. Siły rozlokowane na tym terenie wspierały m. in. operację ewakuacji Kurdów z zagrożonych rejonów.

Po wydarzeniach z 11 września 2001 roku aktywność bazy Incirlik wzrosła prawie 6-krotnie. Miało to miejsce po rozpoczęciu operacji “Trwała wolność” (Enduring Freedom) i stacjonowaniem w bazie m. in. samolotów-cystern KC-135. Wraz z rozwojem amerykańskich baz lotniczych w Afganistanie i Uzbekistanie, aktywność w Incirlik wróciła do poprzedniego poziomu.

Przerwana działalność Incirlik

W godzinach wieczornych 15 lipca br. w Turcji miała miejsce próba obalenia rządzącego obecnie prezydenta Erdogana. Pucz został przeprowadzony przez część Sił Zbrojnych Turcji. Więcej o samym puczu i osobie prezydenta Erdogana pisaliśmy w naszym wcześniejszym artykule.

Tego samego dnia, Pentagon wydał oświadczenie, w którym stwierdzono, że działalność bazy nie jest zagrożona. “Uważnie monitorujemy sytuację w Turcji i podejmujemy odpowiednie kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony naszym żołnierzom, cywilom, ich rodzinom i naszym placówkom. Na ten moment, nie było żadnego wpływu na bazę lotniczą Incirlik, a operacje powietrzne wymierzone przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu są kontynuowane” – mówił komunikat.

Sytuacja zmieniła się już dzień później. W oświadczeniu opublikowanym ponownie przez Departament Obrony ogłoszono, że wszystkie loty wojskowe z i do bazy Incirlik zostały zawieszone. Przyczyną było zamknięcie przestrzeni powietrznej dla samolotów wojskowych na terenie całego kraju. Kolejnego dnia Peter Cook, rzecznik Pentagonu oświadczył, że ponownie otworzono przestrzeń powietrzną dla amerykańskich wojsk.

17 lipca, dwa dni od nieudanego puczu, aresztowano tureckiego dowódcę bazy Incirlik, gen. Bekira Ercan Vana. Ponadto, w areszcie umieszczonych zostało 11 innych pracowników lotniska i jeden policjant. Wszyscy zostali oskarżeni o udział w puczu dwa dni wcześniej.

W sobotę 16 lipca baza została odcięta od prądu, co spowodowało konieczność uruchomienia wewnętrznych agregatów prądotwórczych w samej bazie. Jak zapewnił rzecznik Pentagonu, brak prądu nie jest przeszkodą w prowadzeniu operacji. Dopiero w piątek 22 lipca, równy tydzień po nieudanym puczu, prąd zaczął być ponownie dostarczany do bazy. Przez kilka pierwszych dni generatory w samej bazie były jednak w stanie gotowości. Jak spekulują media, przyczyną odcięcia bazy od prądu było użycie przez puczystów paliwa z Incirlik do zatankowania myśliwców, które były używane przez nich w nocy 15 lipca.

Kolejne kłopoty pojawiły się 28 lipca 2016 roku. Tego dnia, pod samą bazą zebrało się około 1000 osób, którzy w ramach protestu domagali się, by turecki rząd zmusił Amerykanów do opuszczenia ich państwa i zamknięcia Incirlik. Jak zapewnili przedstawiciele Pentagonu, personel bazy był świadomy planowanego protestu i nie miał on wpływu na przeprowadzane operacje.

Dyskusyjne magazyny z bronią nuklearną

Na chwilę obecną nie ma żadnych zakłóceń w prowadzeniu operacji z bazy w Incirlik. Przedstawiciele władz Stanów Zjednoczonych liczą na to, że uda się przywrócić relacje z rządem tureckim na poziomie przed wybuchem puczu. Chodzi głównie o aresztowanie części personelu pochodzenia tureckiego i samych przetasowań w tureckim rządzie. Sekretarz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, Deborah Lee James podkreśliła, że jest to niepokojące, lecz nie wpływa na efektywność samej bazy.

Jak jednak zaznaczył amerykański think-tank Stimson, w świetle puczu z połowy lipca i dalszych działań tureckich władz wobec bazy w Incirlik, dyskusyjne jest pozostawienie w niej ładunków nuklearnych. Jak zaznaczył analityk, pozostawienie około 50 bomb z ładunkiem jądrowym jest ryzykowne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje, czy w razie przedłużającego się konfliktu w Turcji Amerykanie będą w stanie zachować kontrolę nad bronią atomową w Incirlik. Ponadto, jak podkreślił Steve Andreasen, były członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu (White House National Security Council), pucz z 15 lipca dobitnie pokazał, że sytuacja w Turcji może się zmienić w ciągu jednego dnia.

18 sierpnia portal EurActiv opublikował artykuł, w którym, powołując się na dwa niezależne źródła, twierdzi, że Stany Zjednoczone rozpoczęły transfer ładunków nuklearnych z Turcji do Rumunii. Niemniej jednak, informacjom tym zaprzeczyło rumuńskie MSZ, a amerykański Departament Obrony (Department of Defense, DoD) jeszcze nie udzielił komentarza. Jak jednak komentuje Dan de Luce, analityk „Foreign Policy”, cała ta sytuacja wydaje się być plotką. W jego mniemaniu, przeniesienie bomb do Rumunii byłoby ryzykownym manewrem, grożącym pogorszeniem relacji z Moskwą.

Baza w Incirlik nadal pozostaje znacząca nie tylko ze względu na magazynowane w niej ładunki nuklearne. Obecnie jej główną zaletą jest bliskość, w jakiej się znajduje względem Syrii, na terenie której Amerykanie zwalczają zarówno tzw. Państwo Islamskie, jak i siły prezydenta Baszara Al-Assada. Znamiennym jest fakt, że sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Ash Carter rozmawiał ze swoim tureckim odpowiednikiem ws. znaczenia bazy w Incirlik. Dla Amerykanów, jej ewentualne zamknięcie wiązałoby się z koniecznością przemieszczenia kilkuset osobowego personelu wraz z kilkudziesięcioma samolotami do Iraku lub do baz we Włoszech.

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close