Szwecja zmierza ku NATO?

Dawid Niewdana

25 maja 2016 roku szwedzki parlament poparł porozumienie Szwecji z NATO w sprawie przeprowadzania wspólnych ćwiczeń wojskowych i transportu wojsk sojuszniczych przez jej teren. Czy taki ruch oznacza definitywne zerwanie z polityką neutralności i ewentualne przystąpienie Królestwa Szwecji do NATO? Wypowiedzi szwedzkich ministrów i badania opinii publicznej pokazują, że do osiągnięcia tego celu pozostała długa droga.

Porozumienie w sprawie wsparcia przez państwo gospodarza (Host Nation Support Agreement) ma na celu pogłębienie relacji pomiędzy Sojuszem Północnoatlantyckim, a danym Państwem Gospodarzem (Host Nation). Obowiązkiem Państwa Gospodarza jest po podpisaniu takiego porozumienia zapewnienie wsparcia wojskom NATO przebywającym na jego terenie w trakcie ćwiczeń wojskowych, klęsk żywiołowych czy zagrożeń bezpieczeństwa.

Pragmatyczna polityka neutralności Szwecji

Szwedzka polityka neutralności zapoczątkowana została już w 1812 roku. Liczne wojny w XVIII i na początku XIX wieku spowodowały, że Szwecja stawała się coraz bardziej osłabiona. Ponadto, specyficzne położenie geograficzne tego państwa, niejako na uboczu Europy spowodowały, że Królestwo Szwecji miała komfort decydowania o tym, jaką politykę prowadzić w przyszłości. Pomimo jednostronnej decyzji o prowadzeniu polityki neutralności, jej realizacja kilkukrotnie w ciągu ostatnich 200 lat wystawiana była na próbę.

Pierwszymi poważniejszymi sprawdzianami okazały się dwie wojny światowe. W czasie I Szwedzi balansowali w sferze gospodarczej pomiędzy państwami centralnymi, a Ententą. Pierwsze z nich starały się utrzymać jak najlepsze relacje z tym państwem skandynawskim w celu ominięcia nałożonej na nie blokady handlowej, na co Ententa zareagowała rozszerzeniem owej blokady na Szwecję twierdząc, że sprzyja ona Niemcom. II wojna światowa zmusiła Szwedów do uległości wobec III Rzeszy, która w zamian za polityczne i gospodarcze przywileje nie zdecydowała się na okupację tego państwa. Niemniej jednak, Szwecja nadal utrzymywała kontakty handlowe z Aliantami.

W czasie zimnej wojny Szwedzi wzmacniali ideę „sojuszu” nordyckiego, obejmującego ich samych oraz Norwegię, Danię (państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego) i Finlandię (w tamtym okresie będącej związanej z ZSRR układem o przyjaźni i wzajemnej pomocy wojskowej). Niemniej jednak, w przypadku wybuchu konfliktu w tamtym okresie terytorium Szwecji było cenne dla obu bloków. NATO widziało w Szwecji możliwość zabezpieczenia Bałtyku oraz drogę do północno-zachodnich obwodów Związku Radzieckiego. Natomiast sam ZSRR postrzegał terytorium Królestwa jako pierwszy przystanek na drodze do opanowania Skandynawii, a potem walkę o dominację na Morzu Północnym i Atlantyku. Niemniej jednak, Szwecja cały czas oficjalnie prowadziła politykę neutralności i odmawiała członkostwa w NATO, chociaż ujawnione w latach 90. ubiegłego wieku dokumenty temu przeczą. Komisja Riksdagu (szwedzkiego parlamentu) w 1994 roku upubliczniła raport z którego wynikało, że już w latach 60. XX wieku Ministerstwo Obrony Szwecji prowadziło utajnione rozmowy z Sojuszem w sprawie ewentualnej pomocy w razie wybuchu konfliktu na jej terytorium. Te rewelacje potwierdzały tylko pragmatyzm prowadzonej polityki neutralności, która była dostosowywana do potrzeb Szwedów.

Polityka bezaliansowości, a agresywne działania Federacji Rosyjskiej

Zmiana środowiska bezpieczeństwa po zakończeniu zimnej wojny (rozpad ZSRR i rozwiązanie Układu Warszawskiego) spowodowały, że Szwecja w 1992 roku ogłosiła politykę bezaliansowości, czyli nieprzystępowania do sojuszy wojskowych, jednak nie było już tu mowy o kategorycznym pozostaniu neutralnym w razie wybuchu konfliktu. Drugim czynnikiem skłaniającym do odejścia od takiego modelu polityki było przystąpienie do Unii Europejskiej w 1995 roku, która w traktacie lizbońskim wprowadziła „klauzulę obronności” (art. 42 ust. 7 – pomimo tego, że traktat ten wszedł w życie w 2009 roku to prace nad ową klauzulę zapoczątkowane zostały już w ubiegłym wieku), czyli udzielenia pomocy państwu UE, które stanie się ofiarą napaści zbrojnej na jego terytorium. Pomimo tego, że owa klauzula zawiera zapis mówiący, że nie ma ona wpływu na szczególny charakter polityki bezpieczeństwa i obrony niektórych Państw Członkowskich [czyli Szwecji, Finlandii, Irlandii i Austrii – red.], to jednak Szwedzi debatowali nad przyszłością ich polityki w razie konfliktu zbrojnego.

Z czasem Szwecja coraz mniejszą wagę przykładała do polityki neutralności, stwierdzając w 2004 roku w swojej strategii bezpieczeństwa, że trudno sobie wyobrazić, aby Szwecja pozostała neutralna w przypadku zbrojnego ataku na inny kraj UE. Kolejnymi czynnikami skłaniającymi do porzucenia takiego modelu postępowania na arenie międzynarodowej były między innymi atak cybernetyczny hakerów na Estonię w 2007 roku, o który została oskarżona Federacja Rosyjska oraz wojna gruzińsko-rosyjska z sierpnia 2008 roku. Przełomem okazała się jednak rosyjska aneksja Krymu w marcu 2014 roku oraz uczestnictwo w walkach we wschodnich obwodach Ukrainy i rozpoczęcie tzw. kryzysu ukraińskiego. Owe wydarzenia wzmożyły debatę nad ewentualnym członkostwem Szwecji w NATO, którego sekretarz generalny Jens Stoltenberg stwierdził, że Królestwo Szwecji nie może oczekiwać gwarantowanej pomocy ze strony Sojuszu w razie napaści zbrojnej, gdyż Szwecja nie jest częścią NATO.

Porozumienie w sprawie wsparcia przez Państwo Gospodarza

Akceptacja porozumienia o staniu się Państwem Gospodarzem jest jednak poprzedzona współpracą Szwecji z Sojuszem rozpoczętą jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku. W 1994 roku Szwecja oficjalnie przystąpiła do programu Partnerstwo dla Pokoju (Partnership for Peace), którego celem jest stworzenie mechanizmu współpracy państw w nim uczestniczących z Sojuszem oraz ułatwienie ewentualnego członkostwa w samym NATO. Od 1997 roku Królestwo Szwecji przystąpiło także do Rady Partnerstwa Euroatlantyckiego (Euro-Atlantic Partnership Council), która nadzoruje postępy w programie Partnerstwa dla Pokoju.

Od 1994 roku Szwedzi aktywnie uczestniczą także w operacjach prowadzonych przez Sojusz:

  • w 1996 roku brali udział w operacji pokojowej NATO w Bośni i Hercegowinie;
  • w 1999 roku żołnierze szwedzcy uczestniczyli w operacji NATO w Kosowie;
  • w 2000 roku dołączyli do misji NATO w Afganistanie, a obecnie uczestniczą w jej dalszej fazie o kryptonimie Resolute Support;
  • w 2011 roku zapewnili swój wkład w misję NATO pk. Unified Protector w Libii;
  • w 2014 roku Siły Powietrzne Szwecji uczestniczyły w misji patrolowania przestrzeni powietrznej Islandii (Icelandic Air Policing) prowadzonej przez Sojusz.

Memorandum w sprawie stania się Państwem Gospodarzem zostało podpisane przez szwedzki rząd już we wrześniu 2014 roku w czasie szczytu NATO w Newport w Walii. Kolejnym krokiem było zaakceptowanie owej decyzji przez szwedzki parlament, co miało miejsce 25 maja 2016 roku. Wynikiem 291 głosów „za” wobec 21 „przeciw” porozumienie zyskało formalne poparcie Riksdagu.

Jak podkreślił szwedzki minister obrony Peter Hultqvist, to porozumienie nie zmieni ani naszych relacji z NATO ani naszej polityki bezpieczeństwa. Pozostaniemy poza sojuszem. Nie będzie żadnych jednostek NATO na szwedzkiej ziemi bez zaproszenia [rządu Szwecji – red.]. Z drugiej strony, Hultqvist zaznaczył, że bezpieczeństwo w Europie zostało zagrożone, a Rosja prezentuje od 2008 roku swoją chęć użycia środków wojskowych by realizować swoje cele. Z tego też względu budujemy naszą zdolność [zapewnienia sobie bezpieczeństwa – red.] i pogłębiamy nasze relacje z partnerami. Porozumienie o wsparciu przez Państwo Gospodarza jest jednym z elementów ku temu – powiedział minister obrony.

Próby wpływania na politykę Szwecji

Już w kwietniu 2016 roku strona rosyjska wystosowała wobec Szwecji groźby, gdyby ta dołączyła do NATO. Jak stwierdził rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, Rosja w przypadku dołączenia Szwecji do NATO podejmie niezbędne środki w odpowiedzi na taki krok. Dodatkowo, sam Sojusz został ponownie oskarżony o podsycanie antyrosyjskiej histerii w Europie w celu zwiększenia wydatków na obronność w państwach członkowskich NATO.

Należy jednak podkreślić, że zarówno memorandum z września 2014 roku, jak i formalne zaakceptowanie porozumienia przez Riksdag jest także efektem działalności Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego. Wymienia się wśród niej przede wszystkim notoryczne naruszanie przestrzeni powietrznej Szwecji (w 2014 i 2015 roku), oskarżenia Szwecji o obecność rosyjskich łodzi podwodnych na jej wodach terytorialnych (dowody w tej kwestii nie zostały jednak upublicznione) oraz ogólną próbę destabilizacji Królestwa przez Rosję między innymi poprzez działalność rosyjskich szpiegów (na co uwagę zwrócił opublikowany w marcu 2016 roku raport szwedzkiej służby bezpieczeństwa SÄPO).

Głosowanie pod koniec maja próbowali także zakłócić przedstawiciele Partii Lewicy (szw. Vänsterpartiet, VP), którzy uważają, że przyjęcie porozumienia w ostateczności doprowadzi do członkostwa Szwecji w NATO i rozmieszczeniu na terenie państwa broni atomowej, co spowoduje uzależnienie Królestwa Szwecji od innych państw Sojuszu, głównie Stanów Zjednoczonych. Przed samym głosowaniem pojawiły się plotki, jakoby VP sprzymierzyła się ze skrajnie prawicową partią Szwedzkich Demokratów (szw. Sverigedemokraterna, SD) w celu opóźnienia przyjęcia uchwały w Riksdagu popierającej przyjęcie roli Państwa Gospodarza. Niemniej jednak, na chwilę przed głosowanie Demokraci wycofali się z nieformalnego „sojuszu” stwierdzając, że nawet połączone siły obydwóch partii nie zdołają zablokować przejścia decyzji w szwedzkim parlamencie.

Nadal niezdecydowani

Członkostwo w NATO wydaje się jednak zdobywać coraz większe uznanie wśród samej społeczności szwedzkiej. Badania opinii publicznej z września 2015 roku przeprowadzone przez gazetę „Svenska Dagbladet” pokazały, że 41% Szwedów popiera członkostwo swojego państwa w NATO, przeciwnym temu pomysłowi jest 38% respondentów, natomiast 20% ankietowanych pozostało niezdecydowanych. Było to pierwsze badanie, które wykazało przewagę zwolenników przystąpienia do NATO nad przeciwnikami takiego kroku. Natomiast w najnowszym sondażu przeprowadzonym przez Uniwersytet w Göteborgu 38% ankietowanych opowiedziało się za członkostwem w Sojuszu, a 31% – przeciwko. Wzrosła za to liczba niezdecydowanych.

Czy jednak Szwecja przystąpi do NATO? Jak stwierdził Magnus Nordenman, przewodniczący Inicjatywy Bezpieczeństwa Transatlantyckiego w Radzie Atlantyckiej (Atlantic Council) to był następny duży krok w kwestii pogłębienia współpracy Szwecji z NATO. Jednak nie jest to wystarczające do członkostwa. W samej Szwecji nadal są głosy zawahania co do takiego działania [przystąpienia do NATO – red.].

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close