Zaangażowanie bojowe Amerykanów w Iraku i Syrii – fakty i mity

Agnieszka Koza

Informacje o śmierci amerykańskich żołnierzy w trakcie walk w obecnie rozgrywającym się konflikcie na terenach Syrii i Iraku budzą kontrowersje wśród społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Jest to spowodowane zarówno śmiercią żołnierzy, jak i bezustannym zapewnieniom amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy, że żaden z przebywających tam pracowników wojska nie bierze udziału w misjach bojowych.

Amerykańska strategia

W 2014 roku, po czerwcowej ekspansji tzw. Państwa Islamskiego (Islamic State of Iraq and Syria, ISIS) w głąb Iraku, Stany Zjednoczone zdecydowały się na rozpoczęcie działań zbrojnych mających na celu osłabienie i całkowite zniszczenie ISIS. Amerykańska strategia zakładała przede wszystkim systematyczną kampanię nalotów na wybrane cele militarne oraz ulokowanie niewielkich jednostek amerykańskich wojsk.

Oficjalnie głównym zadaniem żołnierzy Stanów Zjednocznych przebywających w Syrii i Iraku jest wspieranie lokalnych grup bojowych walczących z ISIS. Wsparcie to miało głównie obejmować przeprowadzanie szkoleń z zakresu taktyki działania piechoty oraz doradztwo przy bezpośrednim przygotowywaniu działań zbrojnych. Zgodnie z zapewnieniami żołnierze przebywający w Syrii i Iraku mieli nie uczestniczyć w misjach bojowych.

Śmierć trzech z oddelegowanych żołnierzy podczas walki oraz oficjalne stanowisko prezydenta Obamy, w którym zapewniał on, że żaden z amerykańskich pracowników wojska nie będzie walczył w rozgrywającym się na Bliskim Wschodzie konflikcie, doprowadziły do rozpoczęcia się debaty publicznej mającej na celu ocenę, czy amerykańscy żołnierze walczą w misjach bojowych czy też nie.

Doniesienia z Regionu Kurdystanu

Po raz pierwszy ta kwestia została poruszona pod koniec listopada 2015 r. Na portalu brytyjskiej gazety „The Guardian” zostały opublikowanie nieoficjalne doniesienia sugerujące, że żołnierze amerykańskich wojsk biorą bezpośredni udział w działaniach zbrojnych w Iraku.

Brytyjski dziennikarz w swoim artykule opisał rozmowę z żołnierzem peszmergi (sił zbrojnych Regionu Kurdystanu). W jej trakcie pokazał on krótki film, na którym widać mężczyzn o zachodniej aparycji walczących w pobliżu Kirkuku. „To są amerykańscy żołnierze” stwierdził Kurd. Dziennikarz podobne informacje uzyskał także od innych peszmergów, którzy wymieniali daty zeszłorocznych misji, w których czynny udział wzięli Amerykanie: 20 kwietnia, 11 czerwca, 26 sierpnia i 11 września. Jeden z wojowników podsumował swoją wypowiedź cytując kurdyjski żart, który w wolnym tłumaczeniu oznacza, że Amerykanie nie stawiają stóp na bliskowschodniej ziemi, ponieważ noszą tenisówki. Informacje uzyskane przez dziennikarza zostały zanegowane przez Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Regionie Centralnym (U.S. Central Command, CENTCOM), według którego amerykańska misja na północy Iraku ogranicza się jedynie do wspomagania i szkolenia sił kurdyjskich.

Stanowiska amerykańskich dyplomatów

Generał Joseph Dunford, Przewodniczący Kolegium Szefów Sztabów Stanów Zjednoczonych (Chairman of the Joint Chiefs of Staff, CJCS) 28 kwietnia 2016 r. został wysłuchany przez Komisję Sił Zbrojnych Senatu Stanów Zjednoczonych (United States Senate Committee on Armed Services). Przyznał wtedy, że amerykańscy żołnierze – sierżant Louis Cardin oraz sierżant Joshua Wheeler – zginęli w trakcie trwania walk. W kolejnym zdaniu gen. Dunford potwierdził, że zarówno wojska specjalne, jak i część wojsk powietrznych były bezpośrednio zaangażowane w misje bojowe.

W odpowiedzi John Earnest, rzecznik Białego Domu, stwierdził, że żołnierze przebywający w Syrii i Iraku są uzbrojeni i przygotowani do uczestniczenia w misjach bojowych i jeżeli będzie taka konieczność to staną oni do walki we własnej obronie. Aczkolwiek ich rola polega na doradzaniu i asystowaniu wspieranym przez Stany Zjednoczone siłom zbrojnym walczącym z ISIS, a nie na bezpośrednim udziale w walkach.

Ashton Carter, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych, potwierdził słowa Dunforda. Chcąc odnieść się do komentarza Białego Domu, stwierdził, że amerykańskie władze nie chcą umniejszać wkładu włożonego przez wspierane przez Stany Zjednoczone lokalne siły zbrojne. Co więcej, celem amerykańskich żołnierzy nie jest zastąpienie lokalnych wojsk na polu bitwy, a jedynie zwiększenie ich zdolności bojowych, tak by sami byli w stanie prowadzić działania zbrojne.

Słowa Johna Kirby’ego, rzecznika Departamentu Obrony uzupełniają stanowisko Cartera. Kirby stwierdził, że żołnierze ulokowani w Syrii nie przebywają tam w znaczeniu konwencjonalnego ulokowania sił zbrojnych w misjach bojowych. Oznacza to, że do Syrii i Iraku nie wysyła się dużych jednostek amerykańskich wojsk. Ponadto, ich celem nie jest walka na pierwszej linii frontu, a ich udział nie powinien bezpośrednio przeważyć o zwycięstwie lub przegranej którejkolwiek ze stron. W skrócie, udział amerykańskich wojsk ma nie odgrywać aż tak znaczącej roli jak podczas II wojny w Zatoce Perskiej czy wojny w Afganistanie.

***

Wydaje się, że im częściej władze Stanów Zjednoczonych zaprzeczają temu, iż amerykańscy żołnierze biorą udział w misjach bojowych, tym bardziej budzi to kontrowersje i nieufność społeczeństwa. To uczucie z pewnością jest potęgowane przez doniesienia prasowe – szczególnie te informujące o ulokowaniu amerykańskich żołnierzy w centrum konfliktu, czy też te dotyczące śmierci kilku z nich na polu walki.

Zaprzeczanie temu jakoby wojska amerykańskie nie brały udziału w misjach bojowych – kiedy w rzeczywistości to robią – umniejsza ich wkład w tę wojnę. Nie do końca też wiadomo jaki konkretnie cel przyświeca Amerykanom.

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close