Syndrom sztokholmski czy suwerenna decyzja? Czarnogóra w NATO

Dawid Niewdana

Czarnogóra, licząca nieco ponad 600 tysięcy obywateli oraz posiadająca zaledwie 2 tysiące żołnierzy w służbie czynnej, jest coraz bliżej członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim. Zaproszenie do członkostwa z grudnia 2015 roku i niedawne zaakceptowanie protokołu akcesyjnego powoduje, że Federacja Rosyjska grozi nałożeniem sankcji na Czarnogórę i oskarża Sojusz o dalszą eskalację w już i tak napiętych relacjach.

Do tej pory, Sojusz przeprowadził siedem rozszerzeń (lata 1952, 1955, 1982, 1990, 1999, 2004 i 2009). Ostatnie dotyczyło dwóch państw: Albanii i Chorwacji, które oficjalnie stały się częścią NATO 1 kwietnia 2009 roku. Jeżeli ósme rozszerzenie zostanie zaakceptowane przez wszystkich członków Paktu, NATO liczyć będzie 29 członków.

Proces przyjęcia Czarnogóry do Sojuszy

Decyzja o zaproszeniu Czarnogóry do rozmów w sprawie przyłączenia się do Sojuszu zapadła 2 grudnia 2015 roku w czasie posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Pięć miesięcy później, 19 maja 2016 roku ponownie ministrowie spraw zagranicznych podpisali protokół akcesyjny tego państwa. Obecnie, protokół musi zostać zaaprobowany przez parlamenty krajowe wszystkich członków NATO, po czym nastąpi formalne przyjęcie Czarnogóry do Paktu. Do tego czasu jednak, Czarnogóra będzie posiadać status obserwatora w NATO z możliwością uczestniczenia we wszystkich spotkaniach Sojuszu.

Kiedy więc oficjalnie Czarnogóra stanie się członkiem Sojuszu? Według Jensa Stoltenberga, sekretarza generalnego NATO, nie da się przewidzieć jak długo potrwa cały proces, jednak patrząc na ostatnie przyjęcie dwóch nowych członków do NATO (Albanii i Chorwacji w kwietniu 2009 roku), Czarnogóra może oficjalnie stać się częścią Sojuszu za niecały rok. Niemniej jednak, według informacji portalu DefenseNews, anonimowi przedstawiciele dyplomacji państw NATO przewidują, że proces przyjęcia Czarnogóry do NATO może potrwać do 18 miesięcy, czyli do początku 2018 roku.

Jak stwierdził sekretarz Stoltenberg, przyjęcie Czarnogóry do Sojuszu będzie ewidentnym dowodem na to, że Pakt kontynuuje budowę stabilnej sytuacji i bezpieczeństwa w Bałkanach Zachodnich. Ponadto, ruch ten pokaże wszystkim zainteresowanym państwom, że drzwi do NATO pozostają otwarte.

„Syndrom sztokholmski” – odpowiedź Federacji Rosyjskiej

Już w grudniu 2015 roku, kiedy Czarnogóra została oficjalnie zaproszona do NATO, władze na Kremlu zapowiedziały podjęcie konkretnych działań w związku z postepowaniem Sojuszu. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, oznajmił, że Federacja Rosyjska zastosuje bliżej niesprecyzowane środki odwetowe, jeżeli Czarnogóra zostanie przyjęta do NATO. Natomiast w tym samym miesiącu, admirał Władimir Komojdewo, będący przewodniczącym Komisji Obrony Parlamentu Federacji, stwierdził: Oni [NATO – red.] są gotowi przyznać, że nawet Biegun Północny należy do NATO, tylko po to, by okrążyć Rosję, a zaproszenie Czarnogóry do Sojuszu Komojedow uznał za dowód na to, że Sojusz był i pozostaje przeciwnikiem Rosji.

21 maja 2016 roku przyjęcie protokołu akcesyjnego Czarnogóry do NATO skomentował także Aleksandr Gruszko, ambasador Rosji przy Sojuszu: O jakim znaczącym wkładzie w bezpieczeństwo możemy mówić, jeżeli państwo o którym mowa ma 2-tysięczną armię? Prawdopodobnie, to [przyjęcie do NATO – red] jest kolejnym krokiem w celu osłabienia bezpieczeństwa i stabilności w regionie i pogłębienia linii podziału, wliczając w to Bałkany.

Przedstawiciele Kremla starają się także przedstawić przyjęcie Czarnogóry do Sojuszu jako przykład „syndromu sztokholmskiego”, czyli stanu psychicznego ofiary porwania lub bycia zakładnikiem, w którym odczuwa ona sympatię i solidarność z agresorem. Jak stwierdziła w lutym br. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jest to specjalny rodzaj upokorzenia, kiedy sprzedajesz idee, że te kraje kładą się przed tobą po tym, jak dzień wcześniej je bombardowałeś. Jest to narzucenie syndromu sztokholmskiego: kiedy ofiara kocha swojego oprawcę. Jednak pamięć o bombardowaniach nadal jest żywa. Zacharowa w swojej wypowiedzi nawiązała do bombardowań NATO przeprowadzonych na terenie byłej Jugosławii (czyli między innymi obecnej Czarnogóry) w latach 90. ubiegłego wieku.

Nie tylko jednak Federacja Rosyjska wyraża swój sprzeciw wobec rozszerzenia NATO. Szerokim echem w mediach rosyjskich odbiły się protesty jeszcze w grudniu 2015 roku w Czarnogórze. Zorganizowane były głównie przez Demokratyczną Partię Socjalistów Czarnogóry (Демократска Партија Социјалиста Црне Горе, DPS), a ich celem było wyrażenie sprzeciwu wobec wstępowania do Sojuszu. Uczestniczyło w nich około 5 tysięcy osób.

Jens Stoltenberg, w odpowiedzi na rosyjskie oskarżenia, stwierdził: fundamentalną zasadą jest to, że każdy naród ma prawo decydowania o własnej ścieżce… wliczając w to decydowanie o porozumieniach w sprawie bezpieczeństwa, których chce być częścią. Sekretarz dodał także w nawiązaniu do groźby sankcji i reakcji ze strony Moskwy, że z tego powodu, jakiekolwiek sankcje i działania ze strony Rosji będą absolutnie nieusprawiedliwione.

Wyolbrzymione znaczenie?

Jak podkreślają niektórzy eksperci, zarówno NATO, jak i Federacja Rosyjska przeceniają znaczenie ewentualnego przyjęcia Czarnogóry do Paktu. Jest to spowodowane głównie napiętymi relacjami pomiędzy Sojuszem, a Federacją od czasu rozpoczęcia tzw. kryzysu ukraińskiego w marcu 2014 roku. Realny wkład Czarnogóry w bezpieczeństwo reszty członków NATO będzie znikome, a jej położenie na mapie geograficznej (stosunkowo odległe od Rosji) dodatkowo potwierdza ten argument.

Oprócz Czarnogóry, członkostwo w NATO starają się także uzyskać Bośnia i Hercegowina (BiH), Macedonia oraz Gruzja. Status BiH nadal pozostaje otwarty, gdyż wciąż wypełnia ona zalecenia ze swojego Planu Działań na Rzecz Członkostwa. Kwestia Macedonii również pozostaje nierozwiązana, ponieważ utrzymują się ciągłe spory z obecnym państwem Sojuszu (Grecją) w sprawie używania oficjalnej nazwy państwa. Ewentualne przyjęcie Gruzji wydaje się najbardziej odległe, a to za sprawą wojny z Rosją w sierpniu 2008 roku i napiętych relacji na linii Tbilisi-Moskwa od tego czasu.

Wśród potencjalnych kandydatów do Sojuszu wymienia się także Szwecję, Finlandię oraz Ukrainę. Pierwsze dwa państwa, głównie w wyniku coraz bardziej agresywnej polityki Federacji na Morzu Bałtyckim, deklarują coraz śmielej ewentualne przystąpienie do Sojuszu, aczkolwiek jak dotąd żadne z tych państw nie rozpoczęło formalny proces akcesji do NATO. Ukraina, w wyniku trudnej sytuacji wewnętrznej i walk na wschodzie swojego państwa, wstrzymała swoje starania o członkostwo w Sojuszu.

***

Czarnogóra przystąpiła w grudniu 2006 roku do programu Partnerstwo dla Pokoju Sojuszu Północnoatlantyckiego (Partnership for Peace), niecałe pół roku po tym, jak ogłosiła niepodległość i odłączyła się od Serbii. Program ten pozwala na nawiązania bilateralnej współpracy pomiędzy krajem uczestniczącym w nim, a Sojuszem.

W grudniu 2009 roku zaproponowano Czarnogórze Plan Działań na Rzecz Członkostwa (Membership Action Plan, MAP). Był to zestaw wskazówek i koniecznych reform, jakie Czarnogóra musiała przeprowadzić, by potwierdzić swoje intencje do członkostwa w Sojuszu i przygotować się na taką ewentualność. Niemniej jednak, MAP nie jest gwarancją przyjęcia do NATO, nawet pomimo jego spełnienia przez państwo do tego dążące. To samo odnosiło się do Czarnogóry w tamtym okresie. W wyniku zadowalającego przebiegu reform, Sojusz zdecydował się rozpoczął proces akcesyjny Czarnogóry do NATO w grudniu 2015 roku.

Czarnogóra do tej pory współpracowała z Sojuszem między innymi w Afganistanie, poprzez uczestnictwo w Międzynarodowych Siłach Wsparcia Bezpieczeństwa (International Security Assisstance Forces, ISAF).

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close