Cztery bataliony NATO na wschodniej flance? Ash Carter: jedna z propozycji

Dawid Niewdana

Tuż przed przylotem sekretarza obrony  Stanów Zjednoczonych Ameryki Ashtona Cartera, w mediach pojawiła się informacja o możliwym rozmieszczeniu czterech batalionów wojsk w państwach na wschodniej granicy NATO. Jest to jedna z opcji, która jest dyskutowana w ramach NATO – stwierdził sekretarz Carteroku

Wizyta sekretarza Cartera w Niemczech w dniach 2–4 maja 2016 roku związana była z dwoma wydarzeniami. Pierwszym było uczestnictwo w ceremonii zmiany na stanowisku Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie (Supreme Allied Commander in Europe, SACEUR) i Dowódcy Dowództwa Stanów Zjednoczonych w Europie (United States European Command, EUCOM). Na dwóch wyżej wspomnianych stanowiskach generała Philipa Breedlove’a zastąpił gen. Curtis M. Scaparrotti. Ponadto, 4 maja A. Carter przewodniczył spotkaniu ministrów obrony narodowej państw tworzących koalicję przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu (ISIS).

Doniesienia „Wall Street Journal”, a oficjalne stanowiska

29 kwietnia br na stronie internetowej dziennika „Wall Street Journal” pojawił się artykuł mówiący o ewentualnym wzmocnieniu tzw. wschodniej flanki NATO. Wynikało z niego, że Sojusz zamierza rozmieścić w ramach rotacji cztery bataliony wojsk (ok. 4 tysiące żołnierzy) w państwach Europy Wschodniej i Środkowej (Litwie, Łotwie, Estonii oraz być może w Polsce). Dwa z nich miałaby tworzyć Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych, natomiast Wielka Brytania i Niemcy miałyby zapewnić po jednym batalionie. Do tej informacji odniósł się sekretarz Carter w czasie swojej konferencji prasowej udzielonej 2 maja.

Zapytany przez dziennikarza o potwierdzenie informacji podanych przez „Wall Street Journal”, sekretarz najpierw przypomniał o unilateralnej decyzji Stanów Zjednoczonych Ameryki odnośnie do wysłania do Europy w lutym 2017 roku dodatkowej brygady pancernej (ok. 4 200 żołnierzy wraz z ekwipunkiem). Koszty tego przedsięwzięcia sfinansowane zostaną z Europejskiej Inicjatywy Wzmocnienia (European Reassurance Initiative, ERI). Jak podkreślił A. Carter, działania te są niezależne od decyzji Sojuszu.

Odnosząc się do informacji „Wall Street Journal”, sekretarz stwierdził, że  [rozmieszczenie czterech batalionów – uwaga autora] jest jednym z pomysłów, które są aktualnie dyskutowane. Niemniej jednak, żadne decyzje w tej sprawie nie zostały jeszcze oficjalnie zatwierdzone przez NATO. Jak podkreślił A. Carter, rozmowy na ten temat będą nadal prowadzone, a pewne rezultaty może przynieść spotkanie ministrów obrony narodowej państw NATO w czerwcu 2016 roku oraz szczyt NATO organizowany w Warszawie w lipcu tego samego roku. W obydwóch wydarzeniach uczestniczyć będą przedstawiciele Stanów Zjednoczonych.

3 maja, podczas ceremonii zmiany na stanowiskach SACEUR i dowódcy EUCOM, sekretarz Carter ponownie potwierdził, że rozmieszczenie czterech batalionów w celu wzmocnienia państw tworzących tzw. wschodnią flankę NATO jest jednym z dyskutowanych pomysłów. Decyzja ta musi jednak zostać zatwierdzona przez Sojusz w całości.

Dalsze wywieranie presji

Można przypuszczać, że strona amerykańska będzie wywierać presję na pozostałych członków NATO (głównie Francję i Niemcy), by również przyczyniły się do zabezpieczenia państw wschodnich obrzeży Sojuszu. Nie bez znaczenia jest tutaj decyzja USA o wysłaniu brygady pancernej na Stary Kontynent – zabieg ten ma poprawić pozycję strony amerykańskiej w ich negocjacjach w czasie spotkań w czerwcu i lipcu broku
Otwartą kwestią pozostaje, jaką formę przyjmie owe zabezpieczenie. Najbardziej prawdopodobne jest rozmieszczenie w formie rotacyjnej jednostek sił zbrojnych państw NATO i skupienie ich na tzw. wschodniej flance. Stała obecność na razie nie jest oficjalnie rozważana ze względu na porozumienie NATO-Rosja z 1997 roku, które zabrania rozmieszczenia na terenie nowych członków Sojuszu (przyjętych po 1997 roku) znacznych sił NATO.

***

Wzmocnienie tzw. wschodniej flanki NATO zyskało na znaczeniu od czasu aneksji Krymu przez Federację Rosyjską w marcu 2014 roku oraz rozpoczęcia tzw. kryzysu ukraińskiego. W czasie spotkania ministrów obrony państw NATO 10 lutego br. ustalono, że wysunięte na wschód państwa członkowskie Sojuszu zostaną wzmocnione dodatkowymi siłami, jednak nie zdołano wypracować szczegółów tej decyzji. Ewentualne wzmocnienie dotyczyć będzie Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Bułgarii.

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close