Na ulicach raczej bezpiecznie

Tomasz Kwasek

Na ulicach raczej bezpiecznie
Fot. Fotolia

W Polsce od lat spada liczba odnotowywanych przestępstw kryminalnych. Rośnie natomiast liczba przestępstw gospodarczych. Porządku na ulicach, w budynkach, sklepach, firmach pilnuje rotacyjnie nawet 500 tys. ludzi, z których niemal trzy piąte to pracownicy firm ochrony. Oprócz blisko 100 tys. uzbrojonych policjantów i 50 tys. funkcjonariuszy innych służb, licencje na posiadanie broni ma ponad tysiąc prywatnych firm zapewniających bezpieczeństwo. Według danych sprzed kilku lat pracowało w nich ponad 80 tys. ludzi z pozwoleniem na broń.

W Polsce w mundurze i pod bronią służy na co dzień ok. 250 tys. ludzi w samych tylko resortach siłowych państwa. Według dostępnych i pełnych statystyk z 2012 roku, czyli sprzed czterech lat, ich uzupełnieniem było wówczas 113 tys. licencjonowanych pracowników ochrony, z których 81 tys. miało ważne uprawnienia dopuszczające do posiadania broni wydawanej licencjonowanym pracownikom ochrony fizycznej (mających dostęp do broni będącej w posiadaniu agencji). Ogółem ważnych było ponad pięć tysięcy koncesji na prowadzenie działalności w zakresie usług ochroniarskich. Z czego tysiąc firm miało pozwolenie na działania z użyciem broni.

Państwo pod bronią

Największymi umundurowanymi i uzbrojonymi formacjami w Polsce są Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej i Policja. W armii jest 100 tys. etatów dla zawodowych żołnierzy, podobną liczebność funkcjonariuszy ma Policja. Pracownicy cywilni wspierający mundurowych – odpowiednio ok. 50 tys. urzędników w MON i połowa tej liczby w komendach i komisariatach, oczywiście nie są już uzbrojeni. Jednak nie tylko żołnierze i policjanci odpowiadają za bezpieczeństwo państwa i jego obywateli. W więzieniach przebywa dziś ok. 75 tys. ludzi, a wedle statystyk z 2015 roku dalsze 35 tys., pomimo wyroku, nie stawiło się do odbycia kary. Kontrolę nad już osadzonymi sprawuje Służba Więzienna – to 27 tys. umundurowanych funkcjonariuszy. Granic państwa pilnuje z kolei Straż Graniczna – niemal 15 tys. dalszych funkcjonariuszy. Gdyby zaś połączyć etaty wszystkich polskich służb specjalnych, takich jak: Biuro Ochrony Rządu, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu, Służba Wywiadu Wojskowego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Centralne Biuro Antykorupcyjne, można uzbierać kolejnych 10 tys. etatów, choć oczywiście nie wszystkie z nich to stanowiska uprawniające do używania broni palnej. Państwo może jeszcze liczyć na 15 tys. celników ze Służby Celnej, z których część jest uzbrojona i z prawem do użycia środków przymusu bezpośredniego. Celnicy zresztą korzystają z tych uprawnień, w niektórych latach liczba interwencji skutkujących obezwładnieniem zatrzymanego przekracza nawet dwieście przypadków. Podobne spektrum możliwości ma Inspekcja Transportu Drogowego, Państwowa Straż Łowiecka, Państwowa Straż Rybacka, Straż Leśna, Straż Marszałkowska, Straż Parku Narodowego, Straż Ochrony Kolei, a nawet pracownicy kontroli skarbowej. Wedle statystyk „skarbówka” używała w ostatnich latach siły fizycznej kilkanaście, kilkadziesiąt razy w roku. Ustawa z 24 maja 2013 roku o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej wymienia łącznie 21 rodzajów służb i formacji, uprawnionych do używania lub wykorzystywania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej.

Więcej w pierwszym numerze „Bezpieczeństwo i Obronność”

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close