NATO jest przede wszystkim sojuszem wojskowym (wywiad)

Wywiad

Fot. Norbert Bączyk

O roli NATO, tegorocznym szczycie Sojuszu w Warszawie, bezpieczeństwie państwa i postrzeganiu Federacji Rosyjskiej rozmawiamy z dr. hab. Robertem Kupieckim

Proszę powiedzieć, czy decyzja o organizacji szczytu NATO w Polsce w roku 2016 wynika bardziej z kurtuazji, teatru, czy też jest wyraźnym politycznym sygnałem spójności Sojuszu? Jakie są praktyczne korzyści z organizacji takiego szczytu, poza prestiżowymi?

Czasem obserwatorzy prześmiewczo zauważają, że na spotkaniach politycznych najwyższego szczebla są gwiazdy i aktorzy zakulisowi, a nikt nie chce być statystą. Na koniec zaś, przez długie miesiące po takich wydarzeniach czytamy „recenzje” na temat ich wyników. Na serio jednak, szczyt NATO to poważna sprawa. Po 1989 roku, mniej więcej co dwa lata szefowie państw i rządów spotykają się, by przedyskutować najważniejsze zagadnienia strategii i kierunków w jakich podąża Sojusz. Ich decyzje to nie tylko „mapa drogowa” dla organizacji, ale także ważny komunikat dla własnych społeczeństw i oczywiście potencjalnych przeciwników. Spotkania te odbywają się w różnych państwach członkowskich, co stanowi wyraz solidarnego dzielenia obciążeń, ale także szansę na szeroko pojętą promocję państwa-gospodarza. Polska od pewnego czasu była namawiana przez sekretarzy generalnych, aby właśnie u nas takie spotkanie zorganizować. Decyzja ostateczna zapadła w 2014 roku i została oficjalnie ogłoszona w czasie wrześniowego szczytu w walijskim Newport. Dziś, gdy odżywają zagrożenia militarne na Wschodzie, a Rosja otwarcie okazuje pogardę prawu międzynarodowemu i sąsiadom, odeszła od zasad partnerstwa i własnych zobowiązań wobec NATO – spotkanie przywódców w Warszawie położonej na wschodniej flance organizacji niesie symbolikę sojuszniczej solidarności. Przestrzegałbym jednak przed myśleniem, że szczyt, który odbywa się w Polsce, daje nam jakąś szczególnie uprzywilejowaną rolę w procesie decyzyjnym. Tu niezmiennie decyduje rozsądny kompromis i jednomyślność sojuszników. Rola Polski i korzyści wynikające z faktu goszczenia szczytu w Warszawie są jednak wieloaspektowe i długofalowe. Wzrosło bowiem zainteresowania naszym punktem widzenia w kwestiach sojuszniczych. Jest ono przecież wyraziste co do kierunków wojskowych przekształceń NATO, przyszłości wspólnej obrony i polityki odstraszania. W toku przygotowań do szczytu jesteśmy proszeni o głosy eksperckie, uczestniczymy w konferencjach, gdzie często od nas zaczyna się dyskusja różnych gremiów sojuszniczych, także np. w czasie zamkniętych spotkań szefów dyplomacji czy ministrów obrony. Ta sytuacja podnosi jednak również odpowiedzialność państwa-gospodarza za wypracowywane porozumienia. Tu kończy się rzemiosło, a zaczyna sztuka dyplomacji. Istotą sprawy jest przecież, by osiągnięty w Warszawie kompromis był jak najlepszy dla bezpieczeństwa Polski i jej sojuszników.

Więcej w pierwszym numerze „Bezpieczeństwo i Obronność”

 

regulamin

Poprzez kontynuację wyrażasz zgodę na używanie cookies. więcej informacji / more info

Poprzez akceptację wyrażasz zgodę na używanie cookies np. byśmy mogli lepiej dostosować wyświetlanie treści do oczekiwań naszych czytelników. The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij / Close